Kumpel dzwoni do kumpla:
- Cze¶æ stary, jedziemy na ryby?
- Poczekaj chwilê, muszê siê ¿ony zapytaæ.
Po chwili:
- No i co?
- Nie jadê. Powiedzia³a mi, ¿e wódki to siê mogê napiæ w swoim domu.
* * *
Spotka³y siê dwie blondynki i jedna ¿ali siê drugiej:
- Wiesz co, ja to mam tak g³upiego mê¿a, ¿e a¿ strach. Nie wiem, co ju¿ robiæ.
- To kup mu encyklopediê.
- Po co? I tak w niej chodzi³ nie bêdzie.
* * *
Tatu¶ chwali siê przed dalsz± rodzin± swoj± latoro¶l±:
- No, córeczko, poka¿my, jak siê ³adnie nauczy³a¶ nazw miesiêcy:
- Sty...?
- Czeñ!
- Lu...?
- Ty!
- A dalej sama!
- Rzec, cieñ, aj, wiec, piec, pieñ, sieñ, nik, pad i dzieñ!
* * *
Synek pyta ojca:
- Tato, a kto to jest alkoholik?
- Widzisz synu te cztery brzozy? Alkoholik widzi osiem.
- Tato, ale tam s± dwie...
* * *
Rozmowa kwalifikacyjna:
- Proszê wymieniæ swoj± jedn± mocn± cechê.
- Jestem wytrwa³y.
- Dziêkujê, skontaktujemy siê z panem pó¼niej.
- Zaczekam tutaj.
* * *
Pijany facet wraca do domu. ¯ona zaczyna awanturê i wymownie pokazuje palcem na zegarek. Na co facet:
- Wielkie halo! Zegarek! Jak mój ojciec wraca³ do domu, to matka na kalendarz pokazywa³a!
Sentencja tygodnia
Co w ¿yciu jest nieulêk³e? Czyste sumienie.
Bias z Prieny
· Napisane przez Administrator
dnia June 02 2017
1251 czytañ ·
Ten serwis u¿ywa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przegl±darki oznacza zgodê na to)Prezentowane na stronie internetowej informacje stanowi± tylko czê¶æ materia³ów, które w ca³o¶ci znale¼æ mo¿na w wersji drukowanej "G³osu - Tygodnika Nowohuckiego".