Dzwonek do drzwi. Za drzwiami dziecko:
- Dzieñ dobry pani.
- A to ty Piotrusiu. Co siê sta³o?
- Tata mnie przys³a³, bo d³ubie przy motorze i nie mo¿e sobie daæ sam rady.
- Stary, rusz siê i id¼ pomó¿ s±siadowi.
- Tata jeszcze mówi³, ¿eby pan s±siad wzi±³ taki specjalny klucz, bo tata nie ma w gara¿u.
- A jaki?
- Szklan± piêædziesi±tkê...
* * *
- Jasiu zaprowad¼ panów archeologów tam, sk±d przynios³e¶ te stare monety!
- Dzisiaj nie mogê!
- Dlaczego nie?!
- Bo dzisiaj muzeum jest zamkniête.
* * *
Przychodzi bezrobotny robotnik na budowê szukaæ pracy. Idzie do majstra, a ten pyta:
- Co mo¿e pan robiæ?
- Mogê kopaæ - odpowiada bezrobotny.
- A co jeszcze mo¿e pan robiæ?
- Mogê nie kopaæ...
* * *
Na budowie robotnik taszczy na plecach dwa worki cementu. Spotyka go szef i pyta:
- Nie lepiej by³oby na taczce?
- Mo¿e i lepiej, ale kó³ko trochê w plecy gniecie.
* * *
Cyrkowy magik po swoim kolejnym popisie oznajmia widzom:
- Za chwilê sprawiê, ¿e zniknie jedna z obecnych tu kobiet.
Z ostatniego rzêdu s³ychaæ mêski g³os:
- Mary¶ka, zg³o¶ siê na ochotnika!
Sentencja tygodnia
Nie nale¿y siê wstydziæ ubóstwa. Istnieje o wiele wiêcej ludzi, którzy powinni siê wstydziæ swego bogactwa.
Johann Nestroy
· Napisane przez Administrator
dnia July 17 2014
882 czytañ ·
Ten serwis u¿ywa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przegl±darki oznacza zgodê na to)Prezentowane na stronie internetowej informacje stanowi± tylko czê¶æ materia³ów, które w ca³o¶ci znale¼æ mo¿na w wersji drukowanej "G³osu - Tygodnika Nowohuckiego".