Czy w polityce warto zdradzaæ i oszukiwaæ? Niestety, ró¿nie z tym bywa. Obecny rok bêdzie kluczowy dla parlamentarnych wyborów, które czekaj± nas za nieco wiêcej ni¿ pó³tora roku. Rozk³ad si³ na pocz±tku 2027 roku zadecyduje o kszta³cie list wyborczych i mo¿liwo¶ciach poszczególnych partii. Do tego czasu wiele mo¿e siê zdarzyæ, ³±cznie z tym, ¿e powstanie nowy uk³ad rz±dowy po rozpadzie dotychczasowej koalicji.
Pod te rozstrzygniêcia szykuj± siê wszystkie partie, ale tak¿e ci, którzy wypadli z gry i teraz rozpaczliwie szukaj± dla siebie politycznego ratunku. W Ma³opolsce kilku dzia³aczy z tzw. drugiego planu, którzy dostali siê do sejmiku z list Prawa i Sprawiedliwo¶ci, a którzy bez szyldu PiS nie mogli nawet marzyæ o obecno¶ci w lokalnej polityce, zdradzili partiê, która ich przygarnê³a, a nastêpnie j± opu¶cili b±d¼ zostali wyrzuceni. Szybko jednak zorientowali siê, ¿e tym samym stracili szanse na ponowny wybór, zaczêli wiêc – równocze¶nie zabiegaj±c o ponowne przyjêcie – tworzyæ strukturkê, z któr± mogliby za pó³tora roku negocjowaæ przylepienie siê do jakiej¶ listy. Jak na ironiê nazwali siê Wspólnot± Warto¶ci, najwyra¼niej traktuj±c zdradê jako warto¶æ, która ich ³±czy.
Nie warto by³oby siê tym zajmowaæ, poniewa¿ podobne przypadki zdarzaj± siê przy okazji niemal ka¿dych wyborów, gdyby nie próby naci±gania lokalnych samorz±dów na organizowanie spotkañ. Ciekawe czy podczas takich spotkañ obiecuj± naiwnym miejsca na listach w wyborach samorz±dowych, a mo¿e nawet na listach PiS w wyborach parlamentarnych? Có¿, w polityce brak lojalno¶ci i honoru nierzadko siê zdarza, mo¿na wiêc spodziewaæ siê jeszcze niejednego zwrotu akcji dla choæby dora¼nego ulokowania siê przy jakim¶ korytku.
Tymczasem nowy rok zaczyna siê od przegrupowañ na zapleczu g³ównych politycznych podzia³ów czego przyk³adem s± wybory szefa dotychczasowej partii Ho³owni, a teraz – po jego odej¶ciu – ju¿ nie wiadomo kogo. W ka¿dym razie dzia³acze zarzucaj± sobie wyborcze przekrêty, a sam Ho³ownia, znu¿ony fasadow± funkcj± pi±tego wicemarsza³ka sejmu, podobno zamierza do kierowania parti± powróciæ. Nie wiadomo po co, bo wiêkszo¶æ dzia³aczy przymierza siê ju¿ do wst±pienia do Platformy, a dla pozosta³ych zostan± w koalicji jedynie skromne ogryzki. Media prorz±dowe rozpisuj± siê o dyskusjach wewn±trz Prawa i Sprawiedliwo¶ci, marz±c o jakim¶ roz³amie, a w partiach koalicji wewnêtrzne konflikty s± starannie ukrywane. Nawet plotki o mo¿liwych transferach z jednego klubu do drugiego, o których mówi siê na sejmowych korytarzach, s± przez prorz±dowe media – a takich póki co jest przyt³aczaj±ca wiêkszo¶æ – dyskretnie przemilczane.
Wiosna na pewno przyniesie zmianê nastrojów: na o wiele bardziej optymistyczne dla opozycji, z kolei na jeszcze bardziej pesymistyczne dla rz±dowych nieudaczników. Daj Bo¿e, ¿eby rz±d, który nie radzi sobie z zim±, nie musia³ mêczyæ siê z wiosennymi roztopami. Jedz±c argentyñsk± wo³owinê i urugwajskie kurczaki oraz p³ac±c zabójcze rachunki za pr±d i gaz, bêdziemy czekaæ na zmiany, które oby nadesz³y jak najszybciej. Na szczê¶cie skrajnie nieudolna rz±dz±ca ekipa robi wszystko, ¿eby je przyspieszyæ. A cierpliwo¶æ oszukanych wyborców te¿ ma swoje granice i mo¿e siê okazaæ, ¿e ju¿ w tym roku Tuskowi i ferajnie przyjdzie zmierzyæ siê z objawami spo³ecznego niezadowolenia.
Ryszard Terlecki
· Napisane przez Administrator
dnia January 23 2026
41 czytañ ·
Ten serwis u¿ywa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przegl±darki oznacza zgodê na to)Prezentowane na stronie internetowej informacje stanowi± tylko czê¶æ materia³ów, które w ca³o¶ci znale¼æ mo¿na w wersji drukowanej "G³osu - Tygodnika Nowohuckiego".