[2026.06.26] Pora na karpia (3)
Dodane przez Administrator dnia 26/06/2026 14:30:11
Sezon karpiowy w pe³ni, dlatego i publikowane ostatnio wêdkarskie felietony w G³osie. Tygodniku Nowohuckim po¶wiêcone s± karpiom. Dzisiaj chcia³bym pochyliæ siê nad sprzêtem i metodami sprawdzaj±cymi siê przy po³awianiu tego gatunku. I od razu deklarujê: nie bêdê pisa³ o spinningu. Bo nie jest to metoda przynosz±ca dobre efekty w przypadku karpi. Chocia¿ w latach osiemdziesi±tych zdarzy³a siê rzecz, o której warto wspomnieæ, a która pokaza³a, ¿e w wêdkarstwie wszystko jest mo¿liwie. Otó¿ 15 kwietnia 1986 roku Józef Jamrozik spinninguj±c w zbiorniku Gos³awice, z³owi³ na b³ystkê obrotow± karpia, który mierzy³ 90 centymetrów d³ugo¶ci i osi±gn±³ wagê 12 kilogramów. Ale by³ to raczej klasyczny wyj±tek. Tak jak do klasycznych wyj±tków mo¿na zaliczyæ z³owienie karpia w miesi±cach zimowych.
Karpie generalnie ³owione s± albo na zestawy ze sp³awikiem albo na zestawy gruntowe, wyposa¿one najczê¶ciej w sprê¿ynê zanêtow±, która nie tylko swoim zapachem nêci rybê, ale umo¿liwia te¿ daleki wyrzut zestawu. Niektórzy zamiast takiej sprê¿yny u¿ywaj± du¿ych ciê¿arków, opartych od strony haczyka na zaci¶niêtej ¶rucinie.
Ale niezale¿nie od tego jaki zestaw preferujemy, wa¿ne s± odpowiednie haczyki. Najlepiej by by³y one kute. Bo karpie to ryby wyj±tkowo silne. Zwyk³y haczyk mo¿e byæ powodem niezbyt przyjemnej niespodzianki. Przekona³em siê o tym pod koniec lat dziewiêædziesi±tych poluj±c na karpie w nowohuckim zalewie (wtedy mo¿na by³o jeszcze ³owiæ w tym akwenie). Gdy bia³a sygnalizacyjna bombka walnê³a wrêcz o kij, szybko zaci±³em. Wygiêta niemi³osiernie szczytówka wskazywa³a, ¿e zaciêta sztuka mia³a s³uszn± wielko¶æ i wagê. Przez moment trzyma³em wêdzisko nieruchomo. Zaciêta ryba te¿ najwyra¼niej sta³a nieruchomo i w chwili, gdy zamierza³em poluzowaæ hamulec ko³owrotka, szczytówka nagle wyprostowa³a siê, a ja mog³em ju¿ tylko zacz±æ zwijaæ lu¼no zwisaj±c± ¿y³kê. W pierwszej chwili pomy¶la³em, ¿e ryba zerwa³a przypon. Jednak po chwili wszystko siê wyja¶ni³o. Na koñcu zestawu dynda³o co¶, co wcze¶niej by³o haczykiem. Teraz by³ to po prostu wyprostowany kawa³ek ¿ó³tego drutu. Tak. Bo zamiast porz±dnego kutego haczyka, u¿y³em przyponu z klasycznym „druciakiem”. A zaciêta i stawiaj±ca ogromny opór ryba jakim¶ cudem rozgiê³a ten haczyk. Gdyby haczyk by³ kuty, sztywny, nie ulegaj±cy rozginaniu, wspomniana przygoda z karpiem (bo podejrzewam, ¿e by³ to du¿y karp) mia³aby zupe³nie inne zakoñczenie.
Niezwykle wa¿ne s± tak¿e jeszcze trzy inne elementy zestawu karpiowego. To odpowiednie wêdzisko, odpowiednia ¿y³ka oraz sprawny ko³owrotek. Ten ostatni, raczej o szpuli sta³ej, z zapasem ¿y³ki licz±cym 100 a nawet 150 metrów.
Dopiero tak przygotowani sprzêtowo mo¿emy mieæ nadziejê, ¿e zaciêtego, du¿ego karpia da siê z sukcesem doholowaæ do podbieraka. Tak, do podbieraka, bo podbierak w polowaniu na karpie, to tak¿e niezbêdny element naszego karpiowego wyposa¿enia.

Jakub Kleñ