[2026.04.24] Jedność wbrew szkodnikom
Dodane przez Administrator dnia 22/04/2026 13:03:34
Dużo się dzieje w polityce. W czasie gdy rząd Tuska słabnie i najwyraźniej zmierza do upadku, na prawicy krystalizuje się nowe środowisko, otwarte na nowych, mniej radykalnych wyborców, zwłaszcza na ludzi młodych i mniej chętnych do angażowania się w partyjne projekty. Stowarzyszenie, którego twórcą i przewodniczącym jest były premier Mateusz Morawiecki, powstaje wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości, ale od swoich członków nie wymaga przynależności do partii. Na razie tworzą je parlamentarzyści PiS, ale dzieje się tak, ponieważ stowarzyszenie jest dopiero w fazie rejestracji. Jak dotąd zapisało się około czterdziestu posłów i senatorów, ale lista jest otwarta i pewnie jeszcze nieco się powiększy.
Założenia stowarzyszenia, funkcjonującego pod roboczą nazwą Rozwój Plus, są jasne: odsunąć jak najszybciej od władzy rząd Tuska, przygotować wybory parlamentarne zwłaszcza na terenach, gdzie PiS był słabszy, np. w dużych miastach, przedstawić program nawiązujący do sukcesów rządów PiS z lat 2015-2023 (chociaż zdarzały się i błędy), powstrzymać rozkradanie Polski i spychanie naszego kraju do gospodarczej trzeciej ligi, zaoferować rozwiązania, które przełożą się na dobrobyt Polaków, wykorzystać ambicje młodych do budowy nowoczesnego, bogatego, silnego i suwerennego państwa.
Powstanie stowarzyszenia zostało różnie przyjęte przez część kierownictwa PiS, które wyrażało obawy o możliwość rozłamu. Jako najbardziej zdecydowani przeciwnicy wystąpiła grupka posłów byłej Solidarnej Polski, którzy konsekwentnie dążą do przejęcia kontroli nad całą partią i od dawna starają się wypchnąć z niej Mateusza Morawieckiego. Wydaje się jednak, że emocje zostaną poskromione, a zwolennicy wyrzucenia z partii byłego premiera nie odniosą sukcesu. Zachowanie jedności największej partii opozycyjnej jest wciąż możliwe i potrzebne.
Tymczasem Tusk ma coraz więcej kłopotów, także wewnątrz rządzącej koalicji. Załamanie systemu opieki zdrowia Polaków prędzej czy później, ale raczej prędzej, doprowadzi do gwałtownego spadku notowań rządu. Do tego dochodzi rosnące zadłużenie państwa, upadek kolejnych firm i zakładów pracy, rosnące bezrobocie, zwłaszcza wśród młodych ludzi, wreszcie galopująca drożyzna, obejmująca coraz to nowe produkty, szczególnie te pierwszej potrzeby, jak żywność i energia. Nie służy też Tuskowi awantura wokół wymiaru sprawiedliwości, z ostatnią jej odsłoną, jaką jest próba zawłaszczenia Trybunału Konstytucyjnego. Nieustanne ataki na Prezydenta RP, m.in. w wykonaniu polityków dysponujących śladowym poparciem społecznym, jak np. marszałek Czarzasty, dodatkowo osłabiają obóz władzy. Wreszcie afera pedofilska, ukrywana i bagatelizowana w szeregach Platformy, może okazać się zabójcza dla Tuska i jego ekipy.
A Za parę tygodni Kraków przyciągnie uwagę całego kraju, bo na wynik referendum, zarządzonego na 24 maja, czekają środowiska niezadowolone z polityki prezydentów miast, protegowanych przez Platformę. Nieudolny i kompromitujący władze miasta prezydent Miszalski usiłuje się bronić, ale nawet jego partia przestałą go wspierać. Jeżeli nie zawiedzie frekwencja podczas referendum, to w Krakowie odbędą się prezydenckie wybory, w których obóz Tuska może ponieść znaczącą porażkę. Najważniejsze jest byśmy wszyscy w referendum wzięli udział i nie pozwolili Miszalskiemu dewastować nasze miasto przez kolejne lata.
Ryszard Terlecki