ŁUKASZ GIBAŁA ZOSTAŁ WYBRANY PREZYDENTEM KRAKOWA
Dodane przez Administrator dnia 17/10/2026 08:54:45
W niedzielę 11 października mieszkańcy Krakowa ponownie ruszyli do urn wyborczych. W drugiej turze zmierzyli się Łukasz Gibała i Monika Piątkowska. Dwa tygodnie wcześniej, 27 września, Gibała zdobył 36,38 proc. głosów, a kandydatka wspierana przez KO i PSL — 29,91 proc. Żadne z nich nie uzyskało wymaganej większości 50 proc., dlatego konieczna była wyborcza dogrywka. Łukasz Gibała dopiął swego po 12 latach starań o fotel prezydenta Krakowa. Po przeliczeniu głosów ze wszystkich obwodowych komisji Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła zwycięstwo Łukasza Gibały. Założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców zdobył 62,12 proc. głosów, a Monika Piątkowska 37,88 proc. Frekwencja wyniosła 44,27 proc.
Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa zostały rozpisane po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego z Koalicji Obywatelskiej w referendum 24 maja 2026 r. Inicjatorzy referendum zarzucali Miszalskiemu m.in. sposób wprowadzenia strefy czystego transportu, politykę transportową oraz zarządzanie miastem. Za jego odwołaniem opowiedziało się 171 581 mieszkańców, a frekwencja wyniosła 29,99 proc., przekraczając wymagany próg ważności głosowania. W pierwszej turze, oprócz Gibały i Piątkowskiej, startowali również Michał Drewnicki z PiS, Aleksandra Owca z Razem, Daria Gosek-Popiołek z Lewicy, Michał Klimek z Konfederacji Korony Polskiej oraz bezpartyjny Sławomir Pietrzyk.
Zwycięzca wyborów od lat związany jest z krakowską polityką samorządową. Stoi na czele stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, a w kampanii podkreślał niezależność od największych ugrupowań politycznych. Już po pierwszej turze Gibała wskazywał, że jego wynik został osiągnięty bez wsparcia partyjnych struktur.
— Osiągnęliśmy ten wynik pomimo że nie mieliśmy żadnego szyldu partyjnego. Pomimo że nie stała za nami żadna wielka machina partyjna — mówił podczas wieczoru wyborczego. Łukasz Gibała już po raz czwarty ubiegał się o fotel prezydenta Krakowa. W 2014 i 2018 r. zajmował trzecie miejsce, nie awansując do drugiej tury. Najbliżej zwycięstwa był w 2024 r., kiedy przegrał z Aleksandrem Miszalskim różnicą zaledwie około 5 tys. głosów. Zdobył wówczas 48,96 proc. poparcia, podczas gdy jego rywal uzyskał 51,04 proc.
***
W tych wyborach Łukasz Gibała wygrał w zdecydowanej większości obwodów. Monice Piątkowskiej udało się to w kilkunastu obwodach (na 454) na Woli Justowskiej, Grzegórzkach i Starym Mieście np. uzyskując w SP 72 na ul. Modrzewiowej 55,7. proc głosów, w SP 53 – 50,8 proc., czy na Szujskiego 51,9 proc. W pozostałych obwodach wygrywał Łukasz Gibała, a rekordy bił w Nowej Hucie np. w Kościelnikach w SP 141 uzyskując 85,1 proc. głosów, a także w innych osiedlach peryferyjnych na w Branicach w SP 74 usyzkując ponad 80 proc. głosów. W nowohuckiej aglomeracji nigdzie nie wygrała Monika Piątkowska. Nawet w mateczniku Koalicji Obywatelskiej w Czyżynach na os. Dywizjonu 303 gdzie mieściły się 4 obwody w ZSO (na zdjęciu wyniki wyborcze) wygrywał Łukasz Gibała w Obwodzie 304 i 307 uzyskując taki wynik jak w całym Krakowie 62 proc, a tylko w okręgu 306 uzyskał nieco mniej głosów bo 59,6 proc. Najlepszy wynik w aglomeracji nowohuckiej Monika Piątkowska uzyskała w os. Złotego Wieku w obwodzie 321 mieszczącym się w SP 85 bo 46,1 proc., ale i tak przegrała wyraźnie.
(MP)