70 lat "Stylowej"
Dodane przez Administrator dnia 01/08/2026 08:54:54
Restauracja „Stylowa” jest najstarszą restauracją w Nowej Hucie. Działa od 1956 roku w lokalu na os. Centrum C 3 przy alei Róż. Głównym projektantem budynku, w którym znajduje się kultowa restauracja, był Adam Fołtyn. „Stylowa” od początków swojej działalności była jednym z najelegantszych lokali Nowej Huty. Do dziś zachowała sporo detali charakterystycznych dla wnętrz publicznych z epoki socrealizmu, m.in. dużą dekoracyjność, sztukaterie na ścianach, posadzki, żyrandole i kolumny. Ze względu na zachowany koloryt restauracja jest częstym przystankiem dla turystów zwiedzających Nową Hutę.
W latach PRL-u „Stylowa” była popularnym miejscem spotkań dla robotników, intelektualistów i rodzin, oferując proste menu z kawą, ciastkami i tanimi posiłkami. Jej funkcja nie ograniczała się tylko do gastronomii – była to także przestrzeń społeczna, gdzie ludzie dyskutowali o codziennych sprawach, a czasem nawet o polityce, choć pod czujnym okiem władz.
Upadek komunizmu w 1989 roku zapoczątkował radykalne zmiany. „Stylowa”, jak wiele innych nowohuckich lokali, zmierzyła się z falą prywatyzacji i komercjalizacji. Proces ten nie był łatwy – w latach 90. lokal borykał się z problemami, takimi jak brak funduszy na remonty i spadek liczby klientów, którzy przenosili się do zachodnich sieci fast foodów.
W latach 2003-2004, po krótkiej przerwie w funkcjonowaniu lokalu, w „Stylowej” przeprowadzono gruntowny remont, przebudowę i modernizację. Nowy etap w rozwoju tego lokalu zbiegł się w czasie ze wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej i ze zwiększonym zainteresowanie zachodnich turystów naszym krajem. Coraz więcej gości przybywało do starego Krakowa, ale również Nowa Huta cieszyła się rosnącym zainteresowaniem turystów. W tej klimat wpisywała się zmieniająca swoje oblicze „Stylowa”.
Nowa „Stylowa” skupiała się nie tylko na jedzeniu, ale też na serwowaniu swoim klientom ciekawego doświadczenia. Wnętrze lokalu, zaprojektowane w stylu eklektycznym, łączyło elementy historyczne, jak oryginalne sztukaterie, z nowoczesnymi dodatkami, takimi jak designerskie meble i oświetlenie LED. To podejście odzwierciedlało szerszą tendencję do heritage marketingu, gdzie stare miejsca są wykorzystywane do budowania marki. „Stylowa” oferowała nie tylko posiłki, ale też wydarzenia kulturalne, jak spotkania z ciekawymi ludźmi, koncerty czy warsztaty, co przyciągało zarówno młodsze pokolenia jak i turystów.
Dzisiaj widać, że to, co zaczęło się jako prosta kawiarnia, stało się symbolem adaptacji do nowych realiów, pokazując, jak historia i komercja mogą współgrać. Dzisiaj, odwiedzając „Stylową”, można poczuć echo przeszłości, jednocześnie ciesząc się nowoczesnymi udogodnieniami, co czyni ją nie tylko restauracją, ale i żywym muzeum zmian.
A w związku z jubileuszem 70-lecia istnienia Stylowej”, w ubiegłą środę, w symbolicznym dniu 22 lipca (młodszym warto przypomnieć, że w PRL-u dzień 22 lipca był najważniejszym świętem państwowym wprowadzonym przez komunistów) w „Stylowej” odbyło się spotkanie właścicielek lokalu z szerokim gronem znajomych, przyjaciół, stałych bywalców oraz nowohuckich i krakowskich działaczy i polityków. Był okolicznościowych tort. Było pyszne jedzenie. I było wiele wspomnień.
A my, życzymy „Stylowej” przynajmniej stu lat obecności w Nowej Hucie.
(f)