Ksiązki nowohuckie 802 PROCENT NORMY
Dodane przez Administrator dnia 08/02/2008 13:38:36
Na rynku księgarskim ukazał się kolejny nowohucki tytuł. To starannie wydany album „802 procent normy. Pierwsze lata Nowej Huty” zawierający fotografie znanych dokumentalistów najmłodszej dzielnicy Krakowa, Henryka Makarewicza i Wiktora Pentala. Książka wydana przez Fundację Imago Mundi i wydawnictwo Vis-à-vis/Etiuda zawiera blisko 150 historycznych fotografii obu autorów. Znajdziemy w niej zdjęcia z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Wśród nich fotografie dokumentujące budowę pierwszych nowohuckich osiedli, zdjęcia zawodów motocyklowych na stoku nowohuckich łąk z połowy lat pięćdziesiątych, czy fotografie pokazujące kolejne etapy budowy nowohuckiego kombinatu metalurgicznego. Jest także sporo zdjęć obrazujących życie codzienne mieszkańców Nowej Huty. Wśród tych ostatnich szczególnie zapadają w pamięć fotografie zimy na os. Ogrodowym, zdjęcie pary nowohuckich nowożeńców, sklepu motoryzacyjnego z rzędem motocykli na os. Szklane Domy, kobiety krzątającej się przy typowym piecu kuchennym, jaki jeszcze w latach sześćdziesiątych można było oglądać w wielu nowohuckich kuchniach (na węgiel, ale z doczepioną z boku kuchenką gazową) czy zdjęcie charakterystycznego dyliżansu pocztowego jaki jeździł po Nowej Hucie w latach pięćdziesiątych. Album zamykają duże fotografie anonimowych robotników ze Zjednoczenia Budownictwa Mieszkaniowego, wykonane przez Wiktora Pentala w latach 1954-1955.
Kim są autorzy prezentowanych w albumie fotografii? Urodzony w roku 1917 Henryk Makarewicz już nie żyje (zmarł w 1984 r.) Był fotografem i operatorem Polskiej Kroniki Filmowej. Dokumentował budowę Nowej Huty od jej początków. Jak zauważają krytycy, perfekcyjny styl Makarewicza „przyrównać można do fotografii Henriego Cartier-Bressona: zawsze w sercu wydarzeń, czyhający na decydujący moment, kiedy wszystkie elementy kadru złożą się w idealną całość”. Drugi z autorów, urodzony w 1920 roku Wiktor Pental, nadal mieszka w Nowej Hucie. Był jej fotoreporterem, a zarazem budowniczym. Autorzy albumu jego fotografie przyrównali do dzieła Roberta Doisneau. Pental, podobnie jak Doisneau „skupia się na jednym temacie: całe jego dzieło fotograficzne dotyczy Nowej Huty, a w centrum zainteresowań pozostaje nieodmiennie człowiek”.
Książka na pewno zainteresuje wszystkich miłośników Nowej Huty oraz jej niezwykle złożonej, a niekiedy dramatycznej, historii.
(f)