[2019.01.11] Humor
Dodane przez Administrator dnia 11/01/2019 21:07:36
Przychodzi mały Romuś z przedszkola. Mama z przerażeniem spostrzega, że dziecko ma podrapaną całą buzię.
- Co się stało, synku? ? pyta czule.
- A, bo tańczyliśmy wokół choinki, pani kazała się nam wziąć za ręce, ale dzieci było mało, a jodełka taka duża...
* * *
Wybucha pożar. Para wybiega z płonącego budynku. Żona mówi do męża:
- Wiesz, Marian, po raz pierwszy od 15 lat wychodzimy gdzieś wspólnie...
* * *
- Jasiu, znasz liczby?
- Znam, tato mnie nauczył!
- To powiedz, co jest po sześciu?
- Siedem.
- Świetnie, a po siedmiu?
- Osiem.
- Brawo, nieźle cię tato nauczył, a po dziesięciu?
- Walet!
* * *
U lekarza.
- Czy stosuje pani dietę, którą pani zaleciłem, i wszystkie potrawy przygotowuje pani na oliwie?
- Tak, panie doktorze, nawet słoninę na niej smażę!
* * *
Pacjent podaje lekarzowi wynik badań i pyta:
- Doktorze, czy mogę pić wódkę?
- Może pan.
- Jest tak dobrze?
- Jest tak źle.
* * *
- Dlaczego żąda pani rozwodu? - pyta sędzia powódkę
- Bo jestem mężatką - spokojnie odpowiada powódka.
* * *
Synek przychodzi ze szkoły do domu i już od progu wrzeszczy:
- Tato, jutro będzie wywiadówka, ale tylko dla wybranych!
- Tak? A kto tam będzie?
- No, pan dyrektor, nasz wychowawca i ty...


Sentencja tygodnia
Tylko ten, kto kocha, widzi, co jest prawdziwe w człowieku.
Karl Jaspers