[2018.03.23] Powstaliśmy z kolan
Dodane przez Administrator dnia 23/03/2018 08:11:32
Jak mawiają, klęczy się tylko przed Bogiem. Ale niektórzy lubią klękać także przed możnymi tego świata. Przykładem Platforma Obywatelska, której polityka wobec Niemiec była polityką prowadzoną na klęczkach. W efekcie polski przemysł, polski system bankowy, handel, że o mediach nie wspomnę, powoli zanikały. Ale wtedy nasz kraj był pupilkiem kanclerz Angeli Merkel. Wszystko zmieniło się radykalnie, gdy władzę przejęło Prawo i Sprawiedliwość i rozpoczęto konsekwentne odzyskiwanie naszego państwa. Spowodowało to prawdziwą furię u naszych zachodnich sąsiadów. Byliśmy atakowani ze wszystkich możliwych stron.
Ale te ataki warto było przetrzymać. Dzisiaj widać, że Niemcy zdają sobie doskonale sprawę ze znaczenia Polski w Europie. To dlatego po zaprzysiężeniu nowego niemieckiego rządu nasz kraj (jako drugi po Francji) odwiedzili zarówno nowy szef niemieckiego MSZ Heiko Maas jak i sama kanclerz Merkel. Jak podkreślił „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, niemiecki minister spraw zagranicznych podjął próbę „odnalezienia nowej woli wspólnotowości mimo licznych utrzymujących się rozdźwięków i różnic w stanowiskach” między Warszawą i Berlinem oraz starał się „włączyć Polskę w wysiłki reformatorskie w Europie, które w najbliższym czasie chcą podjąć Niemcy i Francja”.
I gdzie ta – głoszona przez totalną opozycję – izolacja Polski w Europie i na świecie?
Jan L. FRANCZYK